Dodana wartość końcowa

30.07.2018

Samochód, dzięki nowym sposobom finansowania, z kosztownej inwestycji staje się coraz chętniej zmienianym na nowe narzędziem mobilności.

Jan Sikora, prezes platformy Planet Plus, nagradzającej internautów za zakupy w wybranych sklepach zwrotem części wydanych pieniędzy, dwa lata temu kupił roczny samochód klasy premium o sportowych osiągach. Auto okazało się jednak niewystarczająco wygodne na dłuższe trasy z rodziną (mało miejsca z tyłu na nogi, a dzieci rosną), dlatego w przyszłym roku planuje zmienić je na „coś większego”. Dotychczas korzystał z klasycznego leasingu, ale kolega pracujący w branży finansowej polecił mu opcję leasingu z niskimi ratami. Sikora płaciłby wtedy za nowy samochód tylko niską miesięczną ratę, zawierającą już koszt przeglądów i napraw, plus ubezpieczenie, a po upływie umowy mógłby oddać auto i wybrać w jego miejsce inny nowy model w ramach nowej umowy. Oczywiście mógłby też je wykupić na własność, zakładając, że nie chciałby się z nim rozstać. Możliwości jest wiele.

Dziś niemal każdy liczący się na rynku producent samochodów ma w ofercie kredyt i leasing z niskimi ratami. A dzięki nim można obniżać całkowite koszty użytkowania samochodu, czyli tzw. TCO (od ang. Total Cost of Ownership), mając przy tym dużą swobodę w korzystaniu z dostępnych na rynku modeli pojazdów.

Auto do wymiany

TCO to inaczej całkowity koszt posiadania jakiejś rzeczy, w tym przypadku samochodu.

– W skład TCO wchodzą koszty bezpośrednie i pośrednie związane z autem. Do tych pierwszych można zaliczyć finansowanie (w ramach środków własnych lub zewnętrznych, np. leasingu), zakup paliwa, ubezpieczenie, amortyzację/utratę wartości pojazdu, przeglądy serwisowe i naprawy mechaniczne, a także ogumienie. Druga grupa wydatków, czyli koszty pośrednie, wiąże się z szeroko rozumianą administracją lub zarządzaniem flotą. – tłumaczy Daniel Trzaskowski, Dyrektor Zarządzający Volkswagen Leasing GmbH Oddział w Polsce. Warto przy tym wiedzieć, że aż dwie trzecie w kosztach TCO stanowią takie elementy jak utrata wartości pojazdu oraz paliwo, a tylko jedna trzecia jest związana z utrzymaniem i ubezpieczeniem auta. Eksperci Volkswagen Financial Services szacują, że optymalny okres użytkowania pojazdu pod względem finansowym to trzy-cztery lata.

– Badania wskazują, że to graniczny termin, po którym wartość auta nadal spada, a zdecydowanie zaczynają rosnąć wydatki na jego serwisowanie. Co za tym idzie – wzrasta całkowity koszt użytkowania pojazdu. Istotny jest również aspekt wizerunkowy i motywacyjny, bowiem to jakim samochodem jeżdżą użytkownicy, ma często znaczenie w trakcie procesu rekrutacji do firmy – wyjaśnia Daniel Trzaskowski.

Korzyści zwrotu auta jest bardzo wiele. Można przesiąść się do kolejnego nowego samochodu, dopasowanego do zmieniających się potrzeb nabywcy. Do tego przeglądy i naprawy mogą być dokonywane w ramach korzystnych pakietów serwisowych, auto przez większość czasu jest też na gwarancji producenta, a dodatkowo można dobrać pakiety pogwarancyjne, które będą wliczone w miesięczne opłaty. Nie trzeba też kłopotać się odsprzedażą samochodu – wystarczy oddać go na koniec umowy. Zyskuje się więc swobodę decydowania o wydatkach na auto oraz komfort wyboru za każdym razem nowego modelu.

Źródło: Wprost, lipiec 2018

Powrót do aktualności

  • Nazwa pliku Typ pliku Rozmiar
  • Pobierz PDF z artykułem pdf 4,95 MB pobierz plik

Potrzebujesz pomocy?